Litografia Jana Nepomucena Lewickiego „Kijacy”

Na litografii Lewickiego Kijacy z Podgórza widoczna jest para ludzi idących drogą. Mężczyzna ubrany jest w białą płócienną koszulę związaną pod szyją czerwoną wstążką i granatowy żupan podszyty karmazynowym suknem. Żupan ozdobiony jest pągwicami na wyłogach oraz karmazynowym sznurkiem i chwostami na fałdach z boku. Przepasany jest zieloną krajką. Kijak ma na nogach skórzane buty z wysoką cholewą, a na głowie zieloną, sukienną czapkę z otokiem barankowym. Mężczyzna ma modne wówczas wąsy i półdługie włosy. W prawej ręce niesie kij, oparty na ramieniu, na którym zawieszony jest wiklinowy koszyk.

Kijaczka do białej płóciennej koszuli (również związanej czerwoną wstążką) założyła żółtą wełnianą spódnicę, białą zapaskę w zielono-żółto-czerwone rzuciki kwiatowe oraz czerwony, zapewne wełniany, gorset ozdobiony niebieską lamówką i sznurowany czerwoną wstążką. Rolę okrycia wierzchniego spełnia niebieska sukmana podszyta karmazynowym suknem. Dopełnieniem jej stroju są czarne skórzane buty na obcasie z wysoką cholewą, biała, płócienna chustka zawiązana nad czołem „w motyla” oraz trzy sznury korali.  Niewiasta niesie wiklinowy koszyk.

Kijacy (Kijaki, Wolniczanie) zamieszkiwali podkrakowskie wsie leżące na prawym brzegu Wisły, takie jak: Piaski Wielkie, Łagiewniki, Płaszów, Jugowice i Rajsko. Zajmowali się oni transportem, hodowlą i handlem bydłem, rzeźnictwem, garbarstwem oraz rzemiosłem związanym z wytwarzaniem wyrobów skórzanych. Najwięcej źródeł dotyczących Kijaków mówi jednak o rzeźnictwie i handlu mięsem oraz o ich konfliktach z rzemieślnikami krakowskimi. Kijacy nie byli zrzeszeni w żadnym cechu. Ludzi takich nazywano partaczami lub przeszkodnikami. Stanowili oni dla rzeźników z krakowskich cechów konkurencję, gdyż sprzedawali mięso taniej. Ich handel był jednak nielegalny, gdyż zgodnie z prawem tylko rzemieślnicy cechowi mogli sprzedawać swoje wyroby w mieście. Spory z Kijakami były na tyle poważne, że ich sytuacje regulowały przywileje Kazimierza Wielkiego, Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy. Jednak dopiero ustawa przemysłowa z 1859 r., znosząca nakaz zrzeszania się w cechach umożliwiła im otwarcie sklepów w Krakowie. Dopiero restrykcje gospodarcze czasów stalinowskich bezpowrotnie zniszczyło kijackie rzemiosło.

                Nazwa Kijacy pochodzi podobno od kijów, na których Kijacy zawieszali mięso, kiełbasy i szynki na sprzedaż, z którymi szli na targ lub chodzili po domach. Z czasem kij stał się swoistą „wizytówką” Kijaków. Często był ozdabiany krzemieniami lub snycerką. Czasem służył jako broń lub w razie potrzeby wzięcia bydła „na kredyt” dawany był w zastaw.