Rzeźba w drewnie „Chrystus Frasobliwy”

Kraj pochodzenia: Polska
Powiat: Jasło
Miejscowość: Kamienica Górna

Data wykonania: 1969/70r
Wykonawca: Franciszek Chajec
Materiał, technika: Rzeźba w jednym kawałku drzewa.  Malowana i lakierowana.

OPIS:
Postać siedząca przedstawiona w ujęciu frontalnym, lekko pochylona do przodu, umieszczona na prostokątnej podstawie, z wyodrębnionym z tyłu cokołem. Głowa nieproporcjonalnie duża w stosunku do tułowia. Twarz płaska z wyraźnie zaznaczonymi oczodołami i ostrym nosem.
Włosy o końcach opuszczonych do dołu i zarost na brodzie zaznaczone czarnym lakierem.
Włosy w postaci symetrycznych nacięć, na czole korona z wystającymi kolcami. Długie włosy z tyłu głowy opuszczone na ramiona.
Tułów wąski, płaska klatka piersiowa z zaznaczonymi owalnymi nacięciami. Nogi i ręce cienkie, walcowate. Prawa ręka wydłużona, łokieć wsparty na kolanie, dłoń podpiera głowę. Dłoń lewej ręki spoczywa na kolanie. Prawa noga lekko uniesiona, stopa wsparta na trupiej czaszce. Podstawa pomalowana zielonym lakierem, powierzchnia rzeźby zapuszczona bezbarwną farbą olejną.

Opisy przygotowane przez studentów 3 roku muzeologii na Uniwersytecie Rzeszowskim:

WERSJA 1

Chrystus Frasobliwy w rzeźbie ludowej

Postać Chrystusa Frasobliwego wywodzi się z tradycji późnogotyckiej. Jednakże znalezione zostały rzeźby przedstawiające postacie frasobliwe, zamyślone, pochodzące ze starożytnego Rzymu, a także Azji. Rzeźba ta jest od wieków symbolem zamyślenia, rozpaczy i żalu. W tradycji ludowej rzeźby te odzwierciedlały dolę zwykłego polskiego chłopa, jego uciemiężenie, niewolę oraz codzienne troski i cierpienia. Ludowi rzeźbiarze w formie kapliczek ustawiali te postacie na rozstajach dróg, w pobliżu wsi, miejscach życia ludu. Często upamiętniali w ten sposób wydarzenia które się tam rozgrywały, zarówno szczęśliwe jak i nieszczęśliwe, np. Wybawienie od ataku wilków, cudowne odnalezienie drogi powrotnej. Wiele takich kapliczek przedstawiających Chrystusa Frasobliwego powstało po upadku Powstania Styczniowego w 1863 roku. Były  to lata zmian zachodzących na polskich wsiach. Ta figura Boga-człowieka, stała się symbolem zrozumienia nędzy człowieka. Często chodząc po Beskidach czy Bieszczadach napotykamy tego typu kapliczki, jedne zadbane inne opuszczone, świadczące o ludziach którzy kiedyś tam mieszkali. Nawiązując do piosenki Ryszarda Rynkowskiego „Szczęśliwej drogi już czas” widzimy, że postać ta jest dalej obecna w naszym życiu. Mówi on, że zamyślona postać Chrystusa przypomina o decyzjach, które musimy podjąć, oraz drodze którą musimy wybrać.

„Na rozstaju dróg
Gdzie przydrożny Chrystus stał
Zapytałeś dokąd iść
Frasobliwą minę miał
Przystanąłeś więc
Z płaczem brzóz sprzymierzyć się
I uronić pierwszy raz
W czerwone wino łzę (w wino łzę)”

WERSJA 2

Chrystus Frasobliwy to jedno z przedstawień Jezusa Chrystusa w ikonografii chrześcijańskiej. Po raz pierwszy takie wizerunki pojawiły się pod koniec XIV wieku w Niemczech, Austrii i Niderlandach. Do Polski przybyły z zachodu przez tereny Śląska i Pomorza, po czym rozprzestrzeniły się na cały teren kraju, gdzie zakorzeniły się w sztuce ludowej. Rozmyślająca, zafrasowana postać Chrystusa miała być odbiciem przygnębienia i smutku wiernych. Każdy człowiek patrząc na umęczone biczowaniem ciało i koronę cierniową na głowie, może odnaleźć w nich własne problemy i cierpienie. Trupia czaszka symbolizuje śmierć, przypomina o marności i kruchości życia, stopa wsparta na czaszce świadczy o zwycięstwie nad śmiercią. Przedstawienie to częściej wykorzystywane jest w rzeźbie, niż w malarstwie.

Komentarz Agaty Witowicz – pracownika Muzeum Etnograficznego im. Franciszka Kotuli w Rzeszowie do powyższego opisu:

Czaszka ludzka, na której Chrystus wspiera jedną nogę, interpretowana jest jako czaszka Adama i wiąże się z legendą odnoszącą się do jednej ze scen średniowiecznej wersji Drogi Krzyżowej – Oczekiwanie na Ukrzyżowanie.    Kiedy skrajnie wycieńczony Chrystus usiadł na „kamieniu odpoczynku”, oprawcy kopali dół pod krzyż, wówczas na dnie ukazały się ludzkie kości. W miejscu tym wg legendy znajdował się grób praojca Adama. Ta scena ma swoją teologiczną wymowę: Chrystus przyszedł na świat by odkupić grzech Adama, pierwszego rodzica. Symbolem zwycięstwa nad śmiercią jest zmartwychwstanie.

Inne ciekawostki: